kryminalbl.blogspotblog.info/: grudnia 2025

czwartek, 25 grudnia 2025

Beata i Eugeniusz Dębscy „Ostatni krzyk mody”

Beata i Eugeniusz Dębscy „Ostatni krzyk mody”

 

 Wydawnictwo: Agora                                                         

Seria: Detektyw Tomasz Winkler (Tom 5)

Liczba stron: 312

ISBN: 9788383802633

 

 

Nadszedł czas, żeby przynieść wam piąty, ale mam nadzieję, że nie ostatni tom, którego bohaterami są detektyw Tomasz Winkler i jego przyjaciółka, a zarazem babcia Roma. Mówi się, iż nie jest to poważne połączenie. W tym przypadku to nie prawda ponieważ cała seria duetem stoi. Autorzy tworząc fabułę czerpią pełnymi garściami z tego co ich otacza. Swoim bohaterom przypisują cechy, bliskich, sąsiadów, znajomych wzbogacając je sporą dawką inteligentnego humoru ukazanego poprzez umiejętne stosowanie języka polskiego. W poprzednim poście wspomniałem również, że książka, którą wam przyniosę będzie poświęcona w dużej mierze właśnie babci Romie.

Pewnego dnia Roma prosi wnuka o rozwiązanie zagadki związanej z jej dawną znajomą, emerytowaną modelką, gwiazdą Mody Polskiej Antoniną Gianbattistą. Kobieta urodziła się jako Aldona Stasielska, stwierdziła jednak, że z takim nazwiskiem nie zrobi kariery w branży modowej, więc zdecydowała się na zmianę imienia i nazwiska na Antonina Dancer, może Danzer, tak naprawdę nikt nie znał jej prawdziwych danych personalnych. Złośliwcy mówili do niej Panzer. Jako modelka Mody Polskiej miała możliwość uczestniczenia w międzynarodowych pokazach mody. W pewnym momencie życia została nawet żoną Włocha co wiązało się z kolejna zmianą nazwiska i zdobyciem ogromnej fortuny. Po latach ktoś zakłócił święty spokój starszej pani niszcząc fasadę jej posiadłości przy użyciu  puszek z czerwoną farbą oraz domagał się pieniędzy. Starsza pani nie zna motywu jakim kieruje się sprawca. Uważa, ze w jej najbliższym otoczeniu nie ma osób, którym mogłaby zaszkodzić. Tomasz Winkler ma zostać ochroniarzem modelki, chce zrozumieć na czym polega jego zadanie, ale klientka nie ułatwia mu pracy. Z informacji pozyskanych od babci detektyw dowiaduje się, że w okresie PRL-u trudno było rozpocząć karierę w modelingu bez współpracy z władzą. Pancerna Antosia tym samym nie miała innego wyjścia jak pójść na układ. Przy okazji tłumaczyła sobie i innym, że robi to w taki sposób, aby nikomu nie zaszkodzić. Trzeba przyznać, że jej wizerunek w tej kwestii miał kluczowe znaczenie. Ostatecznie władze zrywają współprace z modelką ponieważ dochodzą do wniosku, że kobieta nie dysponuje istotnymi dla Polski Ludowej informacjami. Dzięki opowieści Romy dostajemy wgląd w dwie odrębne perspektywy czasowe współczesną oraz w okres lat sześćdziesiątych, czyli lata młodości Romy i Antoniny. Winkler mimo pomocy babci nie jest wstanie rozgryźć mieszkającej we wrocławskim Borku, w dzielnicy willowej klientki. Kobieta z jednej strony sympatyczna, ,serdeczna, samotna opuszczona przez dzieci  z drugiej strony skrywa sekret do którego nie chce się przyznać. Tomek mimo, że w swojej  pracy kieruje się sztywnym kręgosłupem moralnym w tym przypadku często zdarza mu się stracić cierpliwość. Detektyw stara się odkryć kto i dlaczego chce zaszkodzić kobiecie?.

„Ostatni krzyk mody” to interesujące połączenie dwóch powiązanych ze sobą historii ukazanych w różnych perspektywach  czasowych, a głęboko ukryte w przeszłości fakty mają wpływ na teraźniejszość. Można się tu tak jak w poprzednich tomach nastawić na elementy komedii kryminalnej, wynika to z umiejętnego żonglowania językiem polskim, który uwidacznia się w barwnych  dialogach Romy i Tomasza. Warto również zwrócić uwagę na to, że pewne kwestie autorzy potraktowali bardzo poważnie. Mam tu na myśli realia panujące w Polsce Ludowej lat sześćdziesiątych.

Jeśli chodzi o samą książkę została napisana w narracji trzecioosobowej czasu przeszłego. Narrator płynnie podąża za wspomnieniami Romy, aby gładko przejść do czasów współczesnych, gdzie obserwujemy mozolną pracę Winklera nad śledztwem. Autorom udało się kolejny raz stworzyć wciągającą od pierwszej do ostatniej strony fabułę z ciekawymi  dobrze znanymi jak i nowymi bohaterami. Wszystko to zostało umieszczone w niezawodnym Wrocławiu. Autorzy ukazują tu rys  społeczno-polityczny w zupełnie odrębny sposób od tego, do jakiego przyzwyczaili nas do tej pory. Element historyczny stanowił pewnego rodzaju odświeżenie stylu prezentowanego do tej pory. Mam nadzieję, że pojawią  kolejne tego typu eksperymenty z udziałem Babci Romy i Tomka Winklera. A w tym miejscu swoim stałym zwyczajem z całą stanowczością polecam „Ostatni krzyk mody”.

 

niedziela, 21 grudnia 2025

Beata i Eugeniusz Dębscy „Druga śmierć”

Beata i Eugeniusz Dębscy „Druga śmierć”

 

 Wydawnictwo: Agora                                                         

Seria: Detektyw Tomasz Winkler (Tom 4)

Liczba stron: 320

ISBN: 9788326839528

 

 

Po wyjątkowo, nawet jak na mnie długiej  przerwie wracam do was z nową recenzją. Nadal jestem wierny  założeniu jakie sobie postawiłem, czyli przedstawieniu wam kolejnych tomów serii, której bohaterem jest Detektyw Tomasz Winkler. Tym samym zamierzam po raz czwarty ruszyć jego śladem przez malowniczy Wrocław i okolice przedstawione w powieści „Druga śmierć”, której fabułę postaram się w tym miejscu przybliżyć.

Nieopodal wrocławskiego stadionu, w gęstych krzakach zostały znalezione zwłoki, młodego dwudziestoletniego chłopaka, który zginął w wyniku ciosu zadanego przy użyciu noża. Okazuje się, ze denat to zaginiony Tomasz Góra. Policja w czasie śledztwa  błądzi niczym dziecko we mgle. Do Detektywa Tomasza Winklera po pewnym czasie zgłasza się niezbyt lubiany dawny znajomy policjant Maciej Malicki z propozycją współpracy połączoną z przywróceniem do służby na określonych  zasadach. Z czasem okazuje się, że detektyw dobrze zna podejrzanego. Ta wiadomość daje podstawę Malickiemu, aby od tego momentu zacząć uważać Tomka za idealnego partnera do rozwiązania sprawy. Winkler jako doświadczony śledczy ma wielką ochotę podjąć współpracę. Z drugiej strony mocno się waha ponieważ dobrze zna Malickiego. Dodatkowo przyczyny jego odejścia ze służby nie budzą pozytywnych wspomnień. Babcia Roma przyjaciółka i współlokatorka również nie jest zachwycona faktem powrotu wnuka w szeregi Policji. Zależy im jednak na pomocy detektywa i z niemałym trudem przekonają go, że jest niezbędny do rozwiązania sprawy. Ostatecznie sprawa morderstwa nie może czekać. Poza tym pojawia się pytanie czy  podejrzany kolega ofiary faktycznie popełnił zbrodnię?. Jeśli nie on to kto?

„Druga śmierć” składa się z dwudziestu sześciu, krótkich rozdziałów. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego podąża między Tomaszem i Romą choć nie wyłącznie, przedstawia wydarzenia linearnie. Narrator w dużej  mierze skupia się na śledztwie, ale sporo miejsca poświęca życiu prywatnemu Winklera i jego przemyśleniom. Dzięki czemu możemy przyjrzeć się z uwagą jak wygląda jego dzień. Stwarza możliwość poznania relacji występującym pomiędzy nim, a Roma i Iwą. Poznajemy dodatkowo jego zwyczaje i skłonności. Pisząc każda recenzję serii niezmiennie zachwyca mnie lekkość z jaką autorzy posługują się językiem polskim. Stosując pełne humoru i uszczypliwości dialogi. Jest to pozycja, która rozbawi czytelnika do łez.

Jak powszechnie wiadomo cała seria zbudowana ostała na relacjach zachodzących miedzy babcią Romą, a Tomkiem. Kobieta przy każdej nadarzającej się okazji bierze udział w jego śledztwach. Jest to urocza starsza pani charakteryzująca się niewymuszoną elegancją oraz zadziornością. Roma patrzy na życie z dużym poczuciem humoru. Poza tym jest uparta i pewna siebie nie waha .się wtrącać, gdy wie że może się do czegoś przydać. Na koniec przedstawiania sylwetki Romy zasygnalizuję tylko, że w kolejnym poście przyjrzymy się jej życiu uważniej. U Tomasza coraz bardziej staje się widoczny kryzys związany z pracą prywatnego detektywa. Powrót do służby może stanowić alternatywę dla otaczającej go rzeczywistości. To poważny facet, który nie wacha się robić tego, co uważa za słuszne, nieważne jakim kosztem postępując zgodnie z własnym kodeksem moralnym. Jego partnerka Iwa zawsze służy mu dobrą radą, a kiedy trzeba potrafi go zastąpić w codziennych obowiązkach domowych.

Jeśli chodzi o kwestię fabuły i intrygi kryminalnej. To muszę przyznać, że rozwija się spokojnie. Początkowo pierwsze skrzypce odgrywa życie Tomasza i jego dylematy. kolejny etap to możliwość przyjrzenia się początkom śledztwa, w którym nie widać postępów. Z czasem jednak i ono nabiera tępa w miarę pojawiania się nowych tropów. Ostatecznie fabuła przyspiesza osiągając kluczowy moment. Jednym słowem autorzy stworzyli kolejny raz fabułę, w której wszystko ma swoje miejsce i czas.

Tak jak wspomniałem na wstępie miejscem akcji „Drugiej śmierci” jest z oczywistych względów Wrocław oddany bardzo przyjemnie z dużą dbałością o szczegóły. Tym razem nie zagrzejemy tam zbyt wiele czasu ponieważ wybierzemy się wspólnie z bohaterami do pobliskiego  niewielkiego miasteczka. Przyznam, że okolice Wrocławia znam dość słabo, głównie z okna pociągu, którym miałem możliwość podróżować po dolnym śląsku, ale dzięki  pracy autorów odnoszę wrażenie, że bardzo dobrze znam to miejsce.

Na koniec muszę zwrócić uwagę, na to że doskonałym tłem do stworzenia fikcyjnej fabuły stały się polskie bolączki społeczno-polityczne, które nie schodzą z ust obywateli od kilku lat. Wyzysk stanowisk, czerpanie zysków, tuszowanie spraw to tylko kropla w morzu problemów. Ciągle przewijające się wątki w tej spirali wydarzeń nie wyczerpują tematu.

Podsumowując powiem, że czytając „Drugą śmierć” czwarty raz trafiłem na doskonałą ucztę kryminalną dla miłośników gatunku, która zapiera dech w piersiach, cechuje ją wyjątkowy i niepowtarzalny styl połączony z językiem polskim. Oczywiście swoim zwyczajem z całą stanowczością polecam tę pozycję wszystkim .